• Wpisów: 5
  • Średnio co: 218 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 22:11
  • Licznik odwiedzin: 3 512 / 1313 dni
 
lusi5505
 
___Luśka___: Hejka właśnie trzy godzinki temu dojechałam na miejsce. Moja babcia z dziadkiem byli  tacy szczęśliwi na mój widok. Akurat trafiłam w czasie,gdy był pan Marek tata Anki, kiedyś się z nią przyjaźniłam. Był zdiwiony moim widokiem tym jak się zmieniłam.Zaproponował mi , bym z nim pojechała , bo akurat Anka jest w domu i się napewno ucieszy na mój widok. Oczywiście , że się zgodziłam i po chwili pojechaliśmy. Gdy dojechaliśmy to na podwórku siedziała Anka , Emil,Lara i Tomek. Wujek jako pierwszy wyszedl z samochodu , a ja szlam za nim.
-Hej dzieciaki maci gościa!
Wszyscy spojrzeli się na siebie , bo niewiedzieli o kogo chodzi. Nagle Tomek krzykną
-Lusi!!
Podbiegł i mnie przytulił , a za nim Anka i Lara. Dopieru na końcu podszedł Emil i mnie mocno uściskał.
-No w końcu zdrowa.
Uśmiechną się do mnie szeroko.
-Jejku Emil w prawdzie opowiadał nam jak się zmieniłaś , ale nie wiedzeliśmy że aż tak.
-Nie przesadzajcie , aż tak to się nie zmieniłam.
-Nie nie wogle!! Trzy lata temu miałaś brązowe włosy byłaś niziutka o wiele niż ja , a teraz włosy koloru platyny no i jesteś równa mojemu wzrostowi.
Gdy Anka to powiedziała to myślałam , że sie zarumienie.
Emil przyszedł usiąść obok mnie.
-Bardzo się zmieniłaś to miasto naprawdę ci służy.
Widać było , że Lara jest taka troszkę zazdrosna.
-No Emil cały czas o tobie opowiadał.
Nagle Lara wstała i poszła do środka Emil pobiegł za nią. Słychać było , że się kłucili.
Anka i Tomek zabrali mnie na spacer , by mi pokazać okolice jak sie zmieniła.
No i po jakimś czasie zrobiło sie puźno i Tomek mnie odprowadził do domu. A puźniej , gdy już wróciłam to poszłam spać.

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego